Tak jak obiecałam, dziś nowa odsłona mojej kuchni. Przedtem było na czerwono, teraz dla kontrastu jest na granatowo. Zaczęło się od tego, że znalazłam w sklepie internetowym materiał w granatowe imbryczki. Przyznaję, że była to miłość od pierwszego spojrzenia :) Pomyślałam sobie (czasem mi się to zdarza tzn. pomyśleć, nie za często ale za to regularnie), że to jest to! Doskonały motyw przewodni do kuchni. Do tego zamówiłam granatowo-beżową krateczkę i granatowo-beżowe paseczki. W domu miałam jeszcze kawałek bardzo ciemnego granatu i do dzieła... Co powstało widać na zdjęciach. Przepraszam za jakość ale tak jakby ostatnio rączyny mi się odrobinę trzęsą, choć nijakich procentów nie nadużywam. Jutro ciąg dalszy zdjęć z granatowej kuchni :) Zapraszam
![]() |
Do lambrekina dodałam bordiurę. |
![]() |
Zazdrostki będą inne w kolorze bordiury na lambrekinie. |
![]() |
To mój nowy obrus wykończony koronką. |
![]() |
Poszewki na poduszki są z jednej strony w krateczkę a z drugiej w paseczki. |
![]() |
Poszewki zrobiłam zapinane na zamek. Przywiązuje je paskami uszytymi z granatowych resztek po lambrekinie. Lubię kokardki :) |
![]() |
Druga strona poduszki w krateczkę. |
![]() |
Zamarzyło mi się kopertowe wykończenie, lekko nie było. |
![]() |
Mąż zażyczył sobie żeby lampę znowu ubrać, w końcu idzie zima. |
Zosiu bardzo mi sie podobaja siedziska na krzesełka. To takie praktyczne i ładne a poza tym jest miękko siedzieć :))
OdpowiedzUsuńTyle niebieskości , podoba mi się , mam też takie krzesła , czekaja na przemalowanie ,,Poprosze o Adres@ gdzie mam wysłać wzór , Z SAL-u
OdpowiedzUsuńPięknie! I tyle u Ciebie zielska w doniczkach, cuuudnie!
OdpowiedzUsuń