poniedziałek, 10 listopada 2014

CBT na słodko czyli kreatywność niejedno ma imię

   Okazało się, że mleko z masłem i miodem skuteczność swoją ma i zadziałało jak trzeba.  Na początek coś na słodko czyli haft a la francuska cukiernia. Wykonany na ostatnim kawałku beżowej kanwy. Proszę się częstować, dla każdego coś smacznego! ;)



A teraz gdy już zaspokoiliśmy potrzeby ciała, coś dla ducha. Oto przyszła na mnie kolej w sztafecie Creative Blog Tour. Rok temu dotknęło mnie podobne szczęście po raz pierwszy... a było to tak -wspomnienie . Wtedy byłam ledwie początkującą adeptką blogowania, teraz jako stara wyjadaczka, która na blogowaniu zęby zjadła (dosłownie), reporterów za próg nie puszczam a z domu wychodzę po zmierzchu w dużych ciemnych okularach, w kapeluszu z szerokim rondem oraz w prochowcu z postawionym, kołnierzem.. Ech, ta sława...



  Zostałam wybrana przez Dorotę z bloga Weniger ist mehr - Mniej jest więcej. Jej blog jest lajfstylowy w całym tego słowa znaczeniu. Dziewczyna ma niesamowity talent do pieczenia ciast, które często są małymi dziełami sztuki (od razu widać, że jestem na"głodzie" bo ciasta wyszły na plan pierwszy). Posiada niesamowity dar "wnętrzarski", dzięki któremu przestrzeń wokół niej jest harmonijnie skomponowana. Jest człowiekiem czynu i potrafi chwycić za pędzel by w ciągu krótkich chwil zmienić brzydkie kaczątko w pięknego łabędzia. Dodajcie do tego oryginalny styl pisania, dzięki któremu ma się wrażenie, że siedzi się z Dorotą przy kawce (lub herbatce, jak kto woli)...  Przy tym wszystkim jest osobą pełną optymizmu i radości życia. I najważniejsze na koniec, Dorota ma niespotykany radar, który sprawia, że pojawia się zawsze, kiedy potrzebuję wsparcia. Jej optymizm jest zaraźliwy i po paru słowach z nią zamienionych, świat nabiera kolorów! Oto Dorotka




Czas odpowiedzieć na pytania

Nad czym obecnie pracuję?
 Krócej by było powiedzieć nad czym obecnie nie pracuję... Skończyłam firankę do zasłonek w różyczki, ale porzuciłam ją (trzeba by ją wykrochmalić i wyprasować) bo jakoś mnie do żelazka ostatnio nie ciągnie. Wyhaftowałam trochę ozdób gwiazdkowych, ale czekają w kąciku aż przyjdą zamówione koraliki, które mają je dodatkowo uatrakcyjnić (w każdym razie mam taką nadzieję). Skończyłam haft na drobnej kanwie, ale jeszcze go nie wyprałam, bo jak już wspominałam mam ostatnio wstręt do wody (może się wściekłam?) Mam w głowie fartuszek świąteczny, ale na tkaninę mnie nie stać... że o paru pomysłach na zasłonki nie wspomnę, na które z kolei materiał mam, ale chęci brakuje... Jak widać misz masz kompletny...

Czym moja praca różni się od innych z branży?

Wszystkim i niczym... Oto wyższość rękodzieła nad produkcją masową. Niby takie samo, ale jednak inne...

Dlaczego piszę bloga o tym co tworzę (robię)?

Dlaczego... bowiem jako zwierzę stadne a dodatkowo próżne, osobliwie pałam niebotyczną chęcią, podzielenia się swymi jakże niesamowicie bogatymi przeżyciami wewnętrznymi (robótkami) z innymi członkami stada. Teraz dzieła mych rąk zanim wylądują na dnie szuflady są starannie obfocone a jeśli wierzyć specom to zamieszczając je w internecie zapewniam im nieśmiertelność...

Jak odbywa się proces tworzenia?

Tu nic się nie zmieniło od początków istnienia wszechświata... na początku jest c h a o s  potem pojawia się światło, za którym podążam...
I bez względu na to czy chodzi o robótkę czy o kolejnego posta, to wersje tworzenia są dwie. Jedna przebiega pt. - uczepiło się mnie i nie ma rady trzeba zrobić (napisać) albo tworzę w bólu i męczarniach na zasadzie "nie chcem ale muszem"...

Oto fotka mię przedstawiająca. Zwróćcie uwagę,że uchwycono na niej jakże ważny moment tworzenia... Fotografii brak kolorów, bowiem świat według mnie jest we wszystkich odcieniach brązów i beżów, reszta to złudzenie, popularnie zwane "fatą mruganą"



Następnym etapem jest podanie pałeczki w tej sztafecie innym...
Nominacjom moim przyświecało jedno zdanie

      K R E A T Y W N O Ś Ć   N I E J E D N O  M A   I M I Ę

Basia czyli Barbara Niezgoda  z bloga Mój świat kolorów
Nazwa jej bloga mówi wszystko. Kształty i kolory nie mają przed nią tajemnic, swobodnie żongluje nimi, wyczarowując coraz to nowe cudeńka. Obserwuję jej bloga już bardzo dłuuugo i wierzcie mi, że nie ma szans by u Basi się nudzić. Zawsze zaglądam do niej z dreszczykiem emocji, co też tam Basia wymyśliła nowego. Niezmordowanie bierze udział w kolejnych wyzwaniach i zawsze wychodzi z nich zwycięsko!
Oto Basia :)



Kasia czyli Katarzyna z bloga Retro Blue
Byłam na wielu blogach, których tematem przewodnim są fotografie, jednak opuszczałam je bez żalu... Z blogiem Kasi jest inaczej... Kasia pisze posty obrazami i bez względu na to czy tematem posta jest wycieczka do innego kraju czy tylko do kuchni to zawsze jest to uczta dla oka i ducha! Opisać tego się nie da, to po prostu trzeba zobaczyć :)
Przedstawiam wam - Oto Katarzyna!



Oleńka czyli Olga z bloga Pod tym samym niebem
Olga jest mistrzem pióra. Odkąd czytam jej bloga nie mogę wyjść ze zdumienia, dlaczego jej twórczość jeszcze nie jest drukowana?! W zalewie powszechnej nijakości jej dzieła byłyby perełką, po którą sięgalibyśmy z przyjemnością. Olga jest mistrzynią prozy i... poezji! Po prostu wszechstronnie uzdolniona dziewczyna :))
Włala Olga!




35 komentarzy:

  1. Gratuluję wyróżnienia! Chętnie zajrzę do dziewczyn, a teraz potwierdzam skuteczność w/w lekarstwa. Też mi pomogło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj Promyczku, bo naprawdę warto!
      Cieszę się, że już jesteś "na chodzie", nie ma to jak lekarstwa babuni ;))

      Usuń
  2. No i pieknie! Usmiecham się najserdeczniej w podziękowaniu za tak miłe słowa Zosienko. Uściskałabym Cię, wycałowała i na herbatkę lipową zaprosiła, co by razem nasze cud-kreatywności uczcić oraz, co ważniejsze, porozumienie dusz! I kiedys sie to stanie albowiem nie masz na tym świecie rzeczy niemozliwych. A póki co w podziękowaniu za Twoje ciepło i zyczliwosc przesyłam Ci na pocztę piosenkę do pewnej znanej melodii z moimi słowami i w mym osobistym wykonaniu. Piosenka jest o pewnej Zosieńce. Napisałam ją dawno, dawno temu, kiedy jeszcze żadnej Zosieńki nie znałam. A teraz znam i sie cieszę ogromnie!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie, nie ma rzeczy niemożliwych są tylko trudne do zrealizowania :)) a z tymi można sobie dać radę... :) Dzięki Oleńko za prezent - piosenkę!
      Ściskam Cię mocno (czujesz?) i buziaki zasyłam! :))***

      Usuń
  3. Malgosiu, zawsze z niecierpliwoscia czekam na kazdego nowego posta, na Twym blogu. Bo jeszcze tak nie bylo, zebym sie nie usmiechnela bodaj . Czesto sie turlam ze smiechu. A przeciez piszesz o sprawach waznych, trudnych. Ogromnie Ci za to dziekuje.
    I gratuluje z calego serca!
    Bardzo, bardzo dziekuje za Twoje wyroznienie dla mnie. Ze od Ciebie-to duzo dla mnie znaczy. Sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko, świat jaki jest każdy widzi... jakby się człowiek nie cieszył to... trudno by było wytrzymać ;) Nawet nie wyobrażasz sobie jak się cieszę, że moje posty sprawiają Ci radość!
      Ściskam mocno i buziaki zasyłam! :))***

      Usuń
  4. No kochana!
    Tak między nami "prominentami", to gęba śmieje mi się od ucha do ucha! :) Tyle pozytywów naraz, że czuję iż nie stąpam po ziemi... Ja lawituję! ;))) Dziękuję za miłe słowa, jestem cała Happy.............
    Ooooooo... Katarzyna jest mi znana. Lubię jej posty, ma tam wiele pięknych zdjęć, niesamowita rączka do robienia fotek. Mogę się jeszcze sporo nauczyć, zanim takie dobre będę robić... Super mi ją ujrzeć.
    Do Olgi i Basi zaraz luknę...
    ...ale najpierw przeczytam jeszcze raz tego posta ( już któryś już raz z kolei... hihi! a co, niech się nacieszę!) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A polataj sobie, polataj! Jak Ty się cieszysz to i ja się cieszę :)) Znaczy się polatamy sobie obie... wokół słoneczka i z chmurki na chmurkę :)) A co! Kto nam zabroni? ;))
      Ściskam Cię Dorotko i buziaki ślę (jestem już zdrowa to mogę, nie? :))

      Usuń
  5. Dziękuję Ci Kochana za TAKIE wyróżnienie! nie wiem tylko, czy godna jestem przebywać w tak zacnym gronie! Czy Ty coś z psychologią masz wspólnego, bo świetnie mnie opisałaś, aż rumieńców dostałam czytając to. No i oczywiście Twoje zmagania z pytaniami niesamowicie wesołe! Jak zawsze poprawiłaś mi humor na resztę wieczoru. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko kochana, jaka tam psychologia, ja prosta kobita jestem... patrzę, obserwuję, wczytuję się miedzy wiersze... i tyle ;))) Na wyróżnienie zasłużyłaś aż nadto! Cieszę się, że poprawiam Ci humor, takie słowa to dla mnie największa nagroda :))
      Ściskam mocno i buziaki zasyłam! :))***

      Usuń
  6. Zosiu, gratuluję z całego serducha!!! Teraz jeśli pozwolisz poczęstuje się torcikiem.... poproszę bezowy;) Mam nadzieję że jest, jeśli nie to szybciutko wyszyj;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff... na szczęście jeszcze jest! Częstuj się, na zdrowie :))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  7. gratuluję wyróżnienia. ciekawe zdjęcie i ciekawe ujęcie:-)do Kasi z Retro blue też lubię zaglądać i podziwiać widoki.
    pozdrawiam
    lena
    P.S. Ten torcik z lewej na samym dole smakowicie wygląda,poproszę kawałek;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie, bierz i jedz na zdrowie! Daję słowo, że to najbardziej dietetyczne ciasto na świecie :)) A co do ujęć, to mnie się często tak zdarza... :)))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  8. Gratuluję wyróżnienia! Liście w girlandzie są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)) Fajnie, że Ci się spodobała :)

      Usuń
  9. Girlanda wspaniała! Listki zatrzymają kolory jesieni na dłużej a jak się znudzi to połączysz listki i serweta piękna też będzie. Wczytuję się między wersami ale inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, choc tak samo sympatycznie. Zdjęcie świetne w brązach, które tak lubisz.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuś mnie zaintrygowała! Jak sobie mnie wyobrażałaś? Ma nieposkromiona ciekawość szaleje ;)) Plizzzz, napisz... !

      Usuń
    2. Słów mi nie brakuje nigdy ale jak to napisac...wpakowałam się strasznie no i muszę wybrnąc teraz. Spodziewałam się po prostu zdjęcia jak siedzisz w fotelu z ulubiona herbatką i z psicą najwierniejszą obok. Zdjęcia oczywiście w kolorze a tu widzę skupioną nastolatkę, ktora bardzo chce rozszyfrowac tajemnicze znaki.Pozycja przypomina raczej studentkę przygotowującą się do obrony jakiejś pracy np. magisterskiej.Kolor zdjęcia nie daje obrazu starej fotografi ale podkreśla skupienie i dodaje tajemniczej elegancji.Bardzo sympatycznie uchwycona atmosfera przy pracy i taka prawdziwa. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    3. Będę szczera - pisz tak do mnie częściej :)) Jak już pewnie wiesz skromność jest mi raczej obca, a takie słowa to miód na mą duszę ;)) Gwoli zaspokojenia Twojej ciekawości, stwierdzam, że herbatka stała na stole, a pies leżał na moich stopach, jednak nie zmieścili się w kadrze, bo jak widać zachłanna jestem na sławę i nie chciałam się dzielić z nikim ;))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  10. Twoja girlanda mnie urzekla! Dziekuje tez za namiary na nieznane mi blogi! W wolnej chwili postaram sie wpasc do dziewczyn! Pozdrawiam Cie serdecznie - cos w sobie masz....!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że coś w sobie mam, fakt, że ostatnio trochę mniej, bo schudłam 18 kg, ale jednak nadal coś w sobie mam ;)))
      A na blogi dziewczyn naprawdę warto zajrzeć, a jak się tam już zajrzy to się zostanie :))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  11. Twoja girlanda mnie urzekla! Dziekuje tez za namiary na nieznane mi blogi! W wolnej chwili postaram sie wpasc do dziewczyn! Pozdrawiam Cie serdecznie - cos w sobie masz....!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ze w dup...bioderka pójdzie słodkość to nic ? :)
    Niemniej jednak ja i tak chapsnę- bo słodkie kocham !:) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftowana słodkość w bioderka tudzież inne części ciała nie pójdzie ;)) Gwarantuję! Dlatego możesz próbować wszystkiego po kolei :)) Na zdrowie! ;)

      Usuń
  13. Gratuluje wyróznienia-sal jest piękny, a Dorotkę i Kasię znam. Pozdrowienia dla wszystkich kreatywnych blogowiczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreatywni wszystkich krajów łączcie się! Upss, rewolucją zapachniało ;))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  14. sal jest cudowny Zosiu - a ja ci gratuluję wyróżnienia w pełni zasłużonego - miło jest o tobie ciut więcej się dowiedzieć - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :))) Pozdrawiam gorąco i ślę buziaki! :))

      Usuń
  15. Gratuluję wyróżnienia i pięknego hatu! Do Basi zaglądam, a do przedstawionych kolejnych Twoich koleżanek nie omieszkam zajrzeć! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj, naprawdę warto! Miło mi, że mój haft Ci się spodobał :))
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  16. No żesz cholera jasna !!! To ja chciałam Cię nominować w tej zabawie :) No to masz inne wyróżnienie :) Zapraszam do siebie po odbiór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za wyróżnienie :))) Byłam, odebrałam, ale nie wiem kiedy pociągnę dalej... :)))

      Usuń
  17. Same i piękne dobroci wyszyłaś :D

    OdpowiedzUsuń