piątek, 17 grudnia 2021

Szopka czyli byłoby śmiesznie gdyby nie bylo tak strasznie...

Nie było mnie, bo... miotam się z jednej skrajności w drugą.  Rzeczywistość mnie otaczająca coraz bardziej przypomina sen wariata, więc uciekam... wypieram to co widzę,  wypieram logikę...  Jeśli jesteście ciekawi to jestem szurem, płaskoziemcą i foliarzem...  dotąd uważałam,  że  pewne sprawy powinny być prywatne i nie powinny znaleźć się na blogu. Teraz przyznaję się oficjalnie  -  jestem przeciwniczką segregacji! Każda segregacja w historii prowadziła do tragedii, każda... 

Napisałam już parę razy w różnych miejscach i napiszę jeszcze raz:

Owcom życie upływa na strachu przed wilkami, ale do rzeźni prowadzi je pasterz!

Wrzucam dwa linki i proszę przeczytajcie je a jeśli macie ochotę i odwagę,  napiszcie co uważacie w komentarzach.

https://dziennikzarazy.pl/16-12-polska-niemcy-czyli-epidemiologia-komparatywna/


 http://zbigniew.martyka.eu/2021/12/15/stanowisko-w-sprawie-oswiadczenia-zarzadu-glownego-pteilchz/


W międzyczasie wyhaftowałam postaci do szopki. Samą budowlę według mego projektu wykonał  Ślubny .




14 komentarzy:

  1. Przeczytalam i włos się jeży.Szopka jest cudowna.Ciesze się że napisałaś.Pozdrawiam serdecznie.❤🧑‍🎄❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bywa w życiu, że czasem boimy się nie tego, czego powinniśmy się obawiać...
      Dziękuję, że jesteś 💞🌲⛄🎄☃️

      Usuń
  2. Zosiu, Ty wiesz, że myślimy i czujemy bardzo podobnie. Włos się jeży na głowie, jak człowiek widzi co sie dookoła wyprawia.Mam to samo, co Ty - próbuję przeczekać, odsuwać się od tego, pocieszać, nie mysleć, brać to na logikę, ale sie nie da. Jad sączy sie zewsząd i przeciska sie szparami do duszy człowieka. W tym wszystkim jest chaos, szaleństwo, horror. Może rzeczywiscie sie to nam śni?
    Czytuję regularnie "Dziennik zarazy", znam tez artykuły doktora Martyki, wypowiedzi dr Witczaka, Basiukiewicza i innych "nieprawomyślnych typu G,Płaczek. Piszą i mówią świetnie, logicznie, trafiaja do serca i rozumu. Ale niestety tylko nam - szurom i foliarzom. Przez oficjalne media są zamilczani albo osmieszani. I to jest straszne. Faszyzm, segregacja pełna gębą, ludzie cierpią z powodu licznych NOPów a Ci tam w telewizjach wciaz zaganiaja owce a w miedzyczasie puszczaja reklamy z Mikołajem...
    Zosiu! Trzymajmy sie jakoś. Twórzmy w naszych domach oazy spokoju i normalności. Jest z tym nieraz ciezko, ale choćby dla naszych bliskich!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za ten wpis gorąco! Jeśli odtrącimy logikę, samodzielne myślenie, debatę... to... nadejdą straszne czasy. Ciemne wieki powrócą a rewolucja pożre własne dzieci, jak to juz nieraz robiła. Podobnie jak Ty staram się póki nam na to pozwalają, tworzyć małą domową oazę. Świat jednak pędzi coraz szybciej nad przepaść i czas najwyższy głośno się opowiedzieć po jednej ze stron, bo gdy konflikt się zaostrza nie ma miejsca na neutralność. Stąd ten post i tylko 2 komentarze...
      Ściskam Cię mocno i pozdrawiam zimowo!💞🤶🎅❄🌲⛄🎄☃️

      Usuń
    2. Zosiu! Też uważam, że nie wolno już milczeć, stulać uszu po sobie, przeczekiwać, bo walec cały czas posuwa sie dalej i lada chwila dosięgnie każdego z nas.Tylko przeraza mnie to, że tyle ludzi na świecie protestuje (o czym oczywiscie media ściekowe milczą), a te protesty nic nie dają. Co musi sie stać, by dały? Rewolucja, wojna, anarchia? A jeszcze dochodzą teraz te straszne podwyżki cen prądu i gazu (i straszneie, że prądu zabraknie tej zimy). A za tym poleci wszystko inne. Niedługo zęby w ścianę i bandy szabrownicze. A ludzi i to zdaje sie mało ruszać. Jakieś totalne ogłupienie i niemoc.
      Ech, Zosiu - ręce opadają i coraz większy niepokój człowieka ogarnia. Moze to ostatnie jako tako dostatnie i spokojne święta juz przed nami?
      I ja ściskam cię mocno. Musimy sobie wzajem jakos dodawać otuchy. Ni czuć sie tak samotnie w tych naszych odczuciach!***

      Usuń
  3. Piękna, oryginalna szopka i figurki "prima sort" !!! Artykuły bardzo interesujące. Przeczytałam i otworzyłam oczy. Wiedziałam, że ciągle nam te oczy mydlą i wciskają ciemnotę, bo wtedy łatwiej jest manipulować ludźmi. Pozdrawiam Cię Zosiu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, ze podoba Ci się moja wersja szopki :)
      Jeśli większość ludzi szybko nie otworzy oczu i nie powie stanowczo - nie! to może być za późno... i po latach następne pokolenia będą się zastanawiać, jak mogło do tego dojść...
      Pozdrawiam gorąco i świątecznie!

      Usuń
  4. Wszyscy chcą normalności, ale nie można udawać, że nic nam nie grozi. Nie jestem epidemiologiem, więc nie wypowiem się na temat izolacji antyszczepionkowców i szczepienia dzieci. Wiem tylko, że dane statystyczne można wybrać i przedstawić tak, by ludzi zmanipulować. Czyjej manipulacji się poddajemy, to już nasz trudny wybór. Szopka jest fajna, szkoda, że nie wszyscy pamiętają, co symbolizuje. Zdrowych i ciepłych Świąt Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dane statystyczne można zmanipulować,oczywiście że tak. Dlatego spytałam się kierowniczki marketu, w którym robię zakupy przez ostatnie 18 miesięcy, ile osób zachorowało w tym czasie? Odpowiedź padła, że jedna i to nie mająca akurat kontaktu z klientami, nikt z reszty personelu się od niej nie zaraził... Wolałabym w życiu nie poddawać się niczyjej manipulacji, tylko przyglądać się skrajnościom i wybierać złoty środek. Problemem jest fakt, że jedna strona zarzuca nas nachalną i coraz częściej prymitywną propagandą, a drugiej stronie odbiera się głos, zaciekle ją sekując z życia publicznego. Izolacja osób które nie zdecydowały się na przyjęcie preparatu, którego odległe w czasie skutki nie są znane (co przyznaje w ulotce sam producent) miałby sens, gdyby osoby po przyjęciu preparatu genetycznego nie transmitowały wirusa, nie chorowały, nie lądowały w szpitalu i nie umierały... Tak się nie dzieje, więc segregacja sanitarna, piętnowanie, obrażanie, szantażowanie emocjonalne i nadawanie pejoratywnych nazw typu "antyszczepionkowcy" ma na celu tylko i jedynie przymus tych ludzi do określonego zachowania. Dlaczego osoba, która nie przyjęła preparatu ma być nie leczona? A to ostatnio bardzo popularna "śpiewka" wśród posiadaczy kodu QR - " nie leczyć tych, którzy nie mają paszportu". Czy widzisz Iwonko do czego to zmierza? Narkomana leczymy, pirata drogowego, który jadąc 200 km na godzinę spowoduje wypadek - leczymy, przestępcę, który w bójce przez siebie wywołanej odniósł obrażenia - leczymy, ale osobę bez paszportu nie... Nie jestem za zakazem ani za nakazem. W sprawie swojego zdrowia powinniśmy decydować sami. W poprzednim ustroju kładziono nam do głowy, że najważniejszy jest interes społeczny i jak to się skończyło? Nie da się zbudować szczęścia społeczeństwa na nieszczęściu jednostek. A co do podowania tego preparatu dzieciom, jeśli nie są znane skutki odlegle w czasie (z ulotki - nieznany wpływ na układ rozrodczy, nieznane skutki kancerogenne) to podanie go dzieciom przed , którymi jest kilkadziesiąt lat życia jest nielogiczne. Jeśli decyduje się na to osoba, taka jak ja, której może zostało kilka a w porywach kilkanaście lat to ryzykuje niedużo, ale w wypadku dziecka to ryzyko gwałtownie rośnie.
      Jeśli ludzie dla chwilowego bezpieczeństwa rezygnują z wolności, tracą jedno i drugie...
      A co do szopki, szkoda faktycznie, że zanika pamięć czego jest symbolem. Szkoda też, że ludzie zapomnieli już czym skończyła się poprzednia segregacja w naszej historii, słynne "nur für..." na tramwajach, restauracjach...
      Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci zdrowych, wesołych Świąt!

      Usuń
  5. Wypowiem się tylko co do szopki
    Wymagała mnóstwo cierpliwości. Podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Szopka wspaniała.
    Co do szczepień: tak samo jak irytują mnie zasmarkani ludzie wokół mnie, tak zdecydowanie wolałabym nie mieć w pobliżu antyszczepa z covidem.
    To nie kwestia segregacji, a kwestia wzajemnego współżycia. Dla mnie swobodne roznoszenie covida, to jak jazda po pijaku.
    Zdrowych i spokojnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szczep z covidem jest ok?

      Usuń
    2. Nie chcę na ten temat dyskutować na blogach hand made. Pytałaś, to odpowiedziałam.
      Wiem jedno, wściekliznę niemalże wyeliminowano , chociaż do dzisiaj jest mnóstwo przeciwników szczepienia psów co roku.

      Usuń
  7. Zosiu, swoją opinię wyraziłam na swoim blogu.
    Wszystkiego najlepszego z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Tobie i Twoim bliskim, zdrowia przede wszystkim.:))

    OdpowiedzUsuń